– Hej Sąsiadko! Widzę tam u Ciebie gazencje! Ja też chciałam takie żółte na balkon, ale w kwiaciarni na dole nie było ładnych…

Chociaż nie należę do typu zapalonej florystki – raczej szamanki, której kwiaty rosną za sprawą niewytłumaczalnych nawet dla mnie czarów – to jednak ostatnio często angażuję się w rozmowy, których tematem przewodnim są kompozycje kwiatowe na balkon. Oczywiście jest wiosna, wszystko rozkwita, więc i balkony coraz ładniejsze. Niemniej w tym roku o balkony dbamy bardziej, ponieważ izolując się społecznie, częściej z naszych balkonów korzystamy. Być może, dla wielu z nas to pierwsze takie zderzenie z prawdziwym ich potencjałem. Kwiatki na balkonie to już nie tylko dekoracja, ale namiastka kontaktu z naturą. No chyba, że ktoś woli sztuczne kwiaty na balkon – ja to szanuję 😉.

Po co nam balkony?

Dzisiaj będzie o tym ile kosztuje balkon, czym są loggie i czy na balkonie musisz mieć płytki? Czy istnieje idealny układ dla balkonu? I czy potrzebne Ci zezwolenie na grill elektryczny?

kup sobie chatę balkon leżak

W zależności od artykułu, źródła podają, że przeciętnej wielkości mieszkanie, bez balkonu może kosztować nawet do dwudziestu tysięcy złotych mniej. Mówiąc bardziej obrazowo, to tyle ile remont bardzo dobrze wyposażonej łazienki lub nawet kuchni. I chociaż ludzie korzystają z balkonów w bardzo różny sposób – od przepięknych wypoczynkowych aranżacji i kompozycji kwiatowych, po stanowisko do suszenia bielizny latem i skład zawekowanych przysmaków zimą – to większość Polaków (nawet 95%) nie kupiłoby mieszkania bez balkonu. O co chodzi?

Balkon, taras, a może loggia?

Na początek odczaruję różnice pomiędzy tymi pojęciami. Balkonem nazywamy otwartą konstrukcję, która wystaje poza linię elewacji budynku. Balkon otoczony jest balustradą, a jego zadaszenie to de facto część balkonu na wyższym piętrze (ewentualnie dodatkowy daszek). Najczęściej balkon przynależy do danego lokalu, ale zdarzają się też takie dostępne ze wspólnej klatki lub korytarza. Balkon jest mniejszy od tarasu. Taras może znajdować się na parterze, ale również na wyższych piętrach lub dachu. O ile balkon wspiera się na „szynach” wystających ze ściany, o tyle taras (ten na wyższych piętrach) ze względu na swój rozmiar nie wisi nad ziemią, ale opiera się o strop lub kolumny.

Chociaż nazwy loggia i balkon bywają używane zamiennie, w rzeczywistości loggia, w odróżnieniu od balkonu nie wystaje poza linie elewacji budynku, ale jest cofnięta względem tej linii, co oznacza, że jest wpuszczona do środka, obudowana z trzech stron ścianami i oddzielona od mieszkania oknami i drzwiami balkonowymi. Jeśli loggia jest przeszklona, może być używana przez cały rok jako dodatkowe pomieszczenie lub ogród zimowy.

Barierki, balustrady

Dawniej barierki na balkonie w bloku robiono z metalowych kształtowników, do których przymocowywane były różnego rodzaju drewniane poręcze, a czasem nawet sztachetki, które trzeba było regularnie czyścić i malować. Względnie były to częściowo zamknięte, murowane konstrukcje np. kwietniki, które stosuje się również dzisiaj.

W najnowszym budownictwie co raz częściej stosuje się balustrady wykonane ze stali nierdzewnej lub malowanych proszkowo konstrukcji, posiadające jako wypełnienie tafle wytrzymałego, grubego szkła. Poza regularnym myciem nie wymagają one żadnych szczególnych zabiegów, a tym bardziej malowania. Z mojej perspektywy najlepszym rozwiązaniem wydają się balkony przeszklone. Na uwagę zasługują tu kwestie bezpieczeństwa, szczególnie jeśli posiadasz małe dzieci lub ciekawskiego czworonoga. Szkło może być mleczne lub transparentne. Zaletą tego pierwszego jest stworzenie większej intymności, podczas, gdy to drugie będzie oknem na świat dla wspomnianych dzieci i/lub pupila 😊.

kup sobie chatę suszarka balkonowa

Bosą stopą na zimnych płytkach

Nie wiem jak Ty, ale ja lubię pić poranną kawę na balkonie. Poobiednią też… i właściwie każdą, pod warunkiem, że dzieci są na wychodnym lub w łóżkach 😉. Czego nie lubię, to nosić kapci i stawać bosą stopą na zimnych płytkach. Właśnie z tego powodu niedawno zakupiłam sobie dywan na balkon.

W większości świeżo oddawanych budynków, podłoga na balkonie wyłożona jest właśnie płytkami, najczęściej w stonowanych kolorach. Niemniej zdarzają się takie z gołym betonem, które pozostawiają właścicielom dowolność wykończenia. Poniekąd jest to zaleta, bo możesz zaszaleć z kolorami i wzorami, albo postawić na zupełnie inną technologię, np. położyć bardzo trwałą i odporną na skrajne warunki atmosferyczne żywicę. Wadą jest to, że koszt wykończenia leży po Twojej stronie. Bywa, że brak wykończonego balkonu jest celowym zabiegiem dewelopera, aby nie musieć w przyszłości reagować na usterki zgłaszane w ramach udzielanej na budynek gwarancji. Do wykończenia balkonu trzeba się bardzo przyłożyć. Czasem nawet mrozoodporne płytki, do których położenia użyto najlepszej chemii budowlanej, pękają i odpadają. No i kwestia całego budynku, którego wygląd może nieco stracić na harmonii. Decydując się na zakup mieszkania, warto zwrócić na to uwagę i przekalkulować.

Jeśli Twój balkon jest już wykończony, ale zupełnie Ci to nie odpowiada, możesz przykryć go dywanem tak jak ja, albo sztuczną trawą. Jest to najtańsze rozwiązanie. Możesz także położyć na płytki „parkiet”. Mam tutaj na myśli specjalne płytki/panele balkonowe lub dodatkową konstrukcję ze specjalnych ryflowanych desek tarasowych. Wspomniane konstrukcje mogą być zarówno drewniane jak i wykonane z trwałego tworzywa sztucznego. O jednym pamiętaj. Niezabezpieczony niczym beton na Twoim balkonie może ulegać czemuś w rodzaju erozji pod wpływem wody i ujemnych temperatur. Będzie po prostu pękał i się kruszył.

Huśtawka na balkonie – rzecz o elewacji

Kolejna istotna kwestia to elewacja. Warto pamiętać, że elewacja należy do części wspólnych budynku. Jest własnością wspólnoty, a tym samym, podlega pewnym ograniczeniom. Modyfikacje, takie jak wiercenie otworów w elewacji, muszą zostać wcześniej zatwierdzone. Niekiedy, w nowych budynkach deweloper precyzuje ograniczenia już na etapie umowy sprzedaży, a mogą one dotyczyć np. zastosowania rolet zewnętrznych we wskazanej gamie kolorów, zakazu wiercenia w określonych elementach elewacji (np. w drewnianych panelach ozdobnych) lub umieszczania anten satelitarnych, a wszystko to w celu ochrony spójności wizerunku całego osiedla.

Ciekawostka! Chociaż posiadanie lub użytkowanie na balkonie grilla elektrycznego nie wiąże się z jakąś trwałą ingerencją w elewację czy konstrukcję balkonu, ono również powinno zostać zatwierdzone przez wspólnotę. Cóż, nie każdy łaknie jak kiełbasy, jej zapachu na świeżo wywieszonym praniu 😉.

kup sobie chatę balkony francuskie
Balkony francuskie

Balkon balkonowi nie równy

Kształty

Aranżacja balkonu w bloku to jest nie lada zadanie! Być może dlatego balkony bardzo często pozostają puste, względnie, zagracone. Jednakże, ponieważ metamorfoza balkonu to działka zdolniejszych ode mnie (z zazdrością patrzę na tych, którzy potrafią skutecznie dobrać dekoracje na balkon!), ja zajmę się jego ustawnością. Oczywiście im większy balkon, tym więcej pomieści. Co gdy nasz balkon jest mały? Zdecydowanie lepiej, jeśli jego kształt zbliżony jest do kwadratu – łatwiej ustawić tam stolik lub krzesełko. Aranżacja wąskiego balkonu na pewno wymaga większej kreatywności, zwłaszcza w zakresie mebli. Moją ulubioną opcją są balkony narożne. Na moim osiedlu mamy ich sporo, więc zasięgnęłam nieco języka 😊.

Plusy naszego balkonu narożnego? Fajne jest to, że możesz bardziej żonglować meblami, bo cień i słońce są o różnych porach. My na przykład, żyjemy tak naprawdę na jednej części, wzdłuż drugiej wisi hamak. To faktycznie wygodne😀. Jedyny mankament to okno narożne – ciężko dobrać firanki 😉.

Balkon francuski

Być może obiło Cię się o uszy pojęcie balkonu francuskiego, inaczej balustrady francuskiej lub portfenetry (ah! ten spolszczony francuski 😉), które właściwie nie są balkonami, a jedynie przeszklonymi drzwiami balkonowymi z barierką. Na taki balkon nie da się wyjść. To co łączy go z balkonem z prawdziwego zdarzenia, to możliwość zawieszenia donicy z kwiatami. Opcjonalnie suszarki zaokiennej… To już wariant dla praktycznych 😉.

Skoro balkon francuski, to i zupełny brak balkonu. Takie mieszkania zdarzyło nam się spotkać głównie na starszych osiedlach lub w budynkach przerabianych na mieszkalne, ale nawet tam zwyciężyła potrzeba posiadania tego dodatkowego pomieszczenia. Dzięki sporym odległościom pomiędzy blokami i genialnej myśli architektów epoki PRL-u, do części bloków dostawiono metalowe konstrukcje i wybito drzwi, dając mieszkańcom upragnione balkony 😊.

kup sobie chatę przestrzeń na balkonie

Mów-ó-ó-j jest ten kawałek… nieba!

Przygotowując się do tego wpisu, natknęłam się na różne opinie. Niektórzy powątpiewali na temat walorów rekreacyjnych balkonu wychodzącego na główną arterię miasta, inni uskarżali się na skwar lub zacienienie (ekspozycja mieszkań to temat na osobny wpis), przez co niemal nigdy nie korzystali ze swojego balkonu. Nie brakowało jednak takich, którzy podkreślali, że balkon to miejsce spotkań, wspólnych posiłków, porannej kawy, chwili wytchnienia, albo złapania oddechu. Zabrzmiało sentymentalnie? Ale coś w tym jest. Bo w końcu, chociaż nie każdy korzysta ze swojego balkonu w pełni, to jednak bardzo pragnie mieć tę możliwość.

A Ty? Może wcale nie potrzebujesz balkonu? Daj znać w komentarzu 😊.

kup sobie chatę balkon checklista

Źródło: https://rynekpierwotny.pl

2 odpowiedzi dla: “Po co nam balkon?”

  1. Matko, my właśnie próbujemy coś zrobić z naszym balkonem, aktualnie kłada się płytki, tzn. Łukasz kładzie, ja tylko robię wzrokowe pomiary i oceny, nie ma to jak wsparcie 😉 Trzymajcie kciuki żeby jednak te moje mrozoodporne płytki nie popękały jak usta na mrozie. 🙂 PS: bardzo fajny artykuł i super blog!

    1. Kup sobie chatę

      Bardzo nam miło, że artykuł się spodobał. Trzymamy kciuki za płytki i glazurnika! Liczymy na zdjęcie efektu końcowego 🙂

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *